Światowy rynek świeżych mandarynek będzie w 2026 r. przechodził zauważalną zmianę równowagi między podażą a popytem, przy czym Chiny umocnią swoją pozycję największego eksportera na świecie , a odmiany premium zyskają silną pozycję cenową na rynkach z najwyższej półki. Według danych na sezon 2025/26 prognozuje się, że światowa produkcja mandarynek osiągnie 38,4 mln ton , co stanowi niewielki wzrost rok do roku, napędzany stałą produkcją w Chinach, Hiszpanii i Maroku.
Eksport Chin odnotował gwałtowny wzrost: w sezonie 2024/25 wyeksportowano 1,215 mln ton mandarynek, co oznacza wzrost o 10,8% rok do roku i podwojenie w porównaniu z 600 000 ton w sezonie 2021/22. Oczekuje się, że wielkość eksportu w sezonie 2025/26 wyniesie 1,25 mln ton , przy czym głównymi kierunkami będą Azja Południowo-Wschodnia, Rosja i Azja Środkowa , co stanowi odpowiednio 45% i 25% całkowitego eksportu. Szczególnie popularne są odmiany premium, takie jak Wogan (hybryda mandarynki i pomarańczy) i Sugar Orange , których cena jest o 20–30% wyższa w porównaniu z popularnymi odmianami na rynkach europejskich i bliskowschodnich.
Zmiany po stronie podaży zmieniają konkurencję: Hiszpania, niegdyś dominujący dostawca do UE, stoi w obliczu rosnących kosztów pracy i presji chorobowej, podczas gdy chińskie mandarynki zdobywają udział w rynku dzięki wydajności kosztowej i stałej jakości . Zapotrzebowanie konsumentów na mandarynki bez pestek, łatwe do obierania i o wysokiej zawartości cukru (≥13°Brixa) rośnie, zmuszając hodowców do ulepszania odmian i optymalizacji praktyk uprawy. Analitycy branżowi zauważają, że światowy rynek mandarynek dzieli się na dwa poziomy : segmenty tanich dostaw masowych i segmenty premium o wysokiej wartości, przy czym chińscy producenci są dobrze przygotowani do przejęcia obu.
